RSS
 

I

03 mar
 
Komentarze (8)

Napisane przez w kategorii Opowiadanie

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. celandine

    3 marca 2014 o 19:25

    Naprawdę warto było czekać na ten wpis :)
    Strasznie się cieszę, że w kolejnym opowiadaniu występują Ervill i Avaret, polubiłam ich, szczególnie elfa :3
    Seplenienie trolla absolutnie bezbłędne, podobnie jak reprymenda druida i skrupuły Ervilla :> łatwo go zmusić do działania ;]
    Obiecujący początek, ciekawe co dalej??

     
  2. ~Angelique

    5 marca 2014 o 09:35

    Znowu nasz poczciwy człowiek i elf!
    Nowa przygoda za pasem! Tym razem trolle, druidzi i jakieś dziwne „stwory”.
    Śmiesznie, że każdy tam sepleni.
    Jestem ciekawa, czy elf da radę i pokona wrogów.

    Ps. Interesujący fakt: dużo przekleństw! ;)

    Pozdrawiam i czekam na część II.

     
  3. ~Rocky Drago

    5 marca 2014 o 13:14

    To opowiadanie będzie krótkie, skończy się na drugiej części. Napisałem je w tempie ekspresowym, gdyż takie mi zasugerowano.
    Zabrałem się już za następne, które objętościowo będzie zbliżone do „Bez przebaczenia”, ale ostatnio trochę mi to pisanie stanęło w miejscu.

     
    • ~celandine

      10 marca 2014 o 20:09

      O nie, jak to stanęło w miejscu?! :(
      Okej, w sumie sama piszę, więc mniej więcej rozumiem. Ale no kurczę, szkoda.

       
  4. ~Grilloo

    7 marca 2014 o 19:21

    fajne opowiadanie, wciąga. tak się składa że ja też coś piszę, może nie tak zajebistego ale może sam ocenisz ? http://wpotrzasku-grilloo.blogspot.com/

     
  5. ~Vessna

    23 marca 2014 o 19:07

    Cześć, Drago.
    Dawno mnie nie było, wiem. Zaczęłam czytać, ale oczy mi już po prostu wypływają po tym weekendzie. Może w nocy przysiądę i skończę, bo rozdzialik zaczyna się ciekawie i już bym chciała wiedzieć, jak się skończy.
    Ale przybywam też powiadomić o wpisie u siebie, a teraz, wybacz, muszę lecieć dalej informować. Zerknij, jak będziesz miał czas.
    Niedługo wrócę :).

     
  6. ~Vessna

    31 marca 2014 o 20:03

    No, ja tu przychodzę nadrabiać, a tu kolejny rozdział… Ech…
    Powolutku do przodu. Jakoś udało mi się ukraść kawałek internetu sąsiadowi, ale lecę się uczyć, bo coś przeczuwam, że źle się dla mnie skończy, jak utknę w tym świecie na dobre.
    Tak się cieszę, że Avaret i Ervill znowu się pojawili. Chyba wszyscy ich zdążyliśmy polubić.
    A ten las z kolejnymi przeszkodami… jakbym znowu grała w jeden z klasyków, ach. No pięknie.
    Drugi rozdział doczytam jutro [chyba że internetu nie znajdę, bo swojego na rozjazdach niestety nie mam].
    Pozdrawiam ciepło :).

     
  7. ~roxette16

    6 lipca 2014 o 20:08

    Świetne opowiadanie. Naprawdę szkoda, że takie krótkie. Wiem, że żadko się pojawiam, ale to dlatego, że a) mam do nadroboienia inne blogi, gdzie czeka na mnie znacznie więcęj postów; b) masz tu za mało notek. Strach pomyśleć, ze zostały mi tylko dwie. Mam nadzieję, że jeszcze sporo ich się tutaj znajdzie.
    Ervil, rozbrajający jak zwykle. Z tym trollem to była znakomita akcja. I z tą dzierwczynką również. Druid nie jest gorszy. A Arvil? Cóż, rozważny i ostrożny, ale taki już jego urok.
    Pozdrawiam,
    roxette16